fbpx

Poznaj naszą Ambasadorkę Martę Dłużniewską

Kiedy i dlaczego pojawił się u Ciebie pomysł na karierę prawniczą?

Jeszcze w gimnazjum byłam przekonana, że zostanę lekarzem. Niestety o ile z przedmiotów przyrodniczych miałam bardzo dobre oceny, to niestety z fizyki byłam „nogą” i ostatecznie w liceum trafiłam do klasy o profilu europejsko-prawnym i przedmioty wiodące zadecydowały o wyborze kierunku studiów. Na początku nauki na Uniwersytecie Warszawskim nie byłam przekonana o słuszności wyboru drogi zawodowej. Pewność przyszła zdecydowanie później – dopiero podczas odbywania aplikacji radcowskiej.

Jak wspominasz początki swojej kariery?

Trzy lata aplikacji to był zdecydowanie jeden z najbardziej intensywnych okresów w moim życiu. Pogodzenie pracy zawodowej z nauką było dość wyczerpujące, zwłaszcza kiedy cały przysługujący mi urlop musiałam wykorzystać na naukę. Z zazdrością spoglądałam na moje koleżanki „nieprawniczki”, które mogły korzystać w pełni z uroków życia podczas gdy ja weekendy spędzałam nad kodeksami.

Co cenisz sobie w pracy prawnika?

Praca prawnika to ciągła praca nad problemem. Poznawanie kolejnych historii Klientów, często niestety bardzo dramatycznych pozwala docenić wiedzę zdobywaną przez lata studiów, aplikacji i praktyki.

Świadomość prawna pozwala uniknąć problemów nie tylko w życiu zawodowym ale także prywatnym. Zwiększanie tej świadomości wśród kobiet było dla mnie głównym motywatorem do zgłoszenia udziału w inicjatywie „Prawo Kobiet”.

Jakie sprawy najczęściej trafiają w twoje ręce?

Na co dzień jestem prawnikiem wewnętrznym (tzw. in-house) w spółce. Zajmuję się obsługą przedsiębiorców i kwestiami korporacyjnymi. W ramach prywatnej praktyki prowadzę ponadto sprawy z zakresu mobbingu. Ze względu na to, że prawo karne od zawsze było dla mnie szczególnie ważną dziedzin gałęzią, doradzam również w tym zakresie, ze szczególnym uwzględnieniem spraw z zakresu ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Co w Twojej pracy sprawia Ci największą przyjemność

Czasem na pierwszy rzut oka problem prawny, z którym się mierzę w pracy zawodowej wydaję się być nie do rozwiązania na korzyść mojego Klienta.

Analiza danej sprawy, spędzenie godzin na analizie orzecznictwa przynosi jednak bardzo często oczekiwane efekty. Chwile kiedy odnajduję wyjście z początkowo „beznadziejnej” sytuacji są dla mnie bardzo cenne i utwierdzają mnie w przekonaniu, że wybierając zawód radcy prawnego, dokonałam wyboru najlepszego z możliwych 😊

Co jest ważne dla polskich kobiet dzisiaj, w drugiej połowie 2021 roku — jakie mają najczęściej priorytety, marzenia, plany…

Dlaczego zdecydowałaś się na współpracę w świecie kobiet i ich praw?

Uważam, że w zakresie praw kobiet w Polsce dzieje się dużo ale ciągle, w mojej ocenie, brakuje poruszenia w debacie publicznej takich tematów jak: świadomość prawna Kobiet, mobbing, nierówność płac, kwestie dyskryminacji.

Wciąż niestety niewiele się mówi o zjawisku tzw. „odciętej drabiny”. Mam tu na myśli sytuację kiedy kobieta osiągająca sukces zawodowy zamiast wesprzeć młodszą koleżankę, bez uzasadnienia blokuje jej rozwój.

Byłabym bardzo szczęśliwa jeżeli poprzez swoją działalność mogłabym choć w niewielkim stopniu dokonać zmian w tym zakresie.

Co powinno się zmienić, żeby kobietom było tak po prostu lepiej? 

Myślę, że żyłoby nam się kobietem zdecydowanie lepiej gdybyśmy spoglądały na siebie życzliwej – nie jako rywalki. Potrafimy być dla siebie niestety okrutne, co zauważają również sami mężczyźni.

Uważasz się za spełnioną kobietę?

Zdecydowanie tak! Choć mam jeszcze plany, których realizacja pochłonie mi kolejne lata to jednak doceniam to w jakim punkcie jestem teraz. Wybrałam wymagający dużej odporności psychicznej i bardzo odpowiedzialny zawód, jednak nie żałuję podjętej kilka lat temu decyzji.

Wyjątkowe chwile dla Ciebie?

Wyjątkowymi chwilami dla mnie są dni kiedy mogę realizować moją pasję do spadochroniarstwa. Weekendowe podróże na lotnisko to czas tylko dla mnie kiedy mogę zresetować umysł. W przyszłości chciałabym rozwijać pasję do lotnictwa. Marzę o licencji pilota i wiem, że to kwestia czasu bo jak do tej pory konsekwentnie spełniam wszystkie swoje marzenia.

A na koniec, tak z kobiecej ciekawości: jaką formę relaksu po dniu pełnym prawniczych wrażeń wybierasz najchętniej?

Żyję bardzo intensywnie i często niestety jest tak, że po powrocie do domu mam siłę jedynie na ciepłą kąpiel. Staram się doceniać takie codzienne małe przyjemności jak rozmowa z bliską osobą czy przeczytanie kolejnego rozdziału książki. Pilnuję się aby nie skupiać się tylko na literaturze prawniczej ale nad tym będę musiała jeszcze popracować 😉

Jesteś prawniczką / prawnikiem?

Zostań Ambasadorką / Ambasadorem!

Menu