Oddaj swój głos i zobacz co możesz wygrać!

MULTIZADANIOWA POMIMO WSZYSTKO – KOBIETA, MATKA, EMIGRANTKA I BIZNESWOMAN!
LOS DAŁ MI SZANSĘ I Z NIEJ SKORZYSTAŁAM

CZAS POKAZAŁ, ŻE NARODZINY DZIECI ZWERYFIKOWAŁY MOJE PLANY

Kiedy byłam zatrudniona jako prawniczka w kancelarii, miałam do czynienia z wieloma kobietami podobnymi do mnie. Nie miały one dzieci, a ich całe życie skoncentrowane było na pracy zawodowej. Każda z nas obiecywała sobie, że to się NIE ZMIENI, bo nie po to się uczyłyśmy tyle lat i poświęcałyśmy tyle czasu, by stać się specjalistkami, żeby odejść z pracy z jakiegokolwiek powodu…

ZOSTAŁAM MAMĄ

Czas pokazał, że narodziny dzieci zweryfikowały moje plany. Zdecydowałam się na nie, bo ich bardzo chciałam. Oczekiwałam na maluchy z radością, a gdy się narodziły wiedziałam, że do pracy nie wrócę. Tu się zatrzymajmy… Było by prosto, gdyby to się wydarzyło ot, tak! Trwało to co najmniej kilka lat, abym taką decyzję ostatecznie podjęła i znalazła własną ścieżkę.

Po urodzeniu córki (mojego pierwszego dziecka) próbowałam wrócić do pracy etatowej, wykorzystując całą moją energię życiową, aby podołać łączeniu pracy z wychowaniem dziecka. Wiedziałam, że tego chcę i że teraz albo nigdy. Zaczęłyśmy jednak obie mocno chorować i nasze życie sprowadziło się do wizyt na oddziałach szpitalnych niemal co miesiąc wiedziałam już, że temu nie podołam…

ODPUŚCIŁAM WSZYSTKO

Zdecydowałam się zostać z nią w domu. Urodziłam kolejne dziecko, po którego urodzeniu długo jeszcze myślałam jak to zrobić, żeby jednak wrócić do pracy na etacie, którą bardzo lubiłam i w której zdecydowanie się spełniałam zawodowo. Trafilam wtedy do różnych grup/klubów mam, które pomogły mi podjąć ostateczną decyzję…

Zrozumiałam wtedy, jak bardzo potrzebujemy nawzajem swojego zawodowego i osobistego wsparcia. Dowiedziałam się kto to jest coach kariery i z jego usług skorzystałam, ale przede wszystkim posłuchałam głosu własnego serca i rozsądku. Zauważyłam również, że zbyt często kobiety chcą wszystko robić same, na wszystkim się znać i wszystko rozumieć, zanim WRÓCĄ DO PRACY albo poważnie zabiorą się za prowadzenie WŁASNEGO biznesu NA WŁASNYCH ZASADACH. Ogromna wiedza, którą pragną posiąść, bycie idealną mamą i pracownikiem itp. wstrzymuje ich zarobkowe działania. Zupełnie niepotrzebnie!

PAMIĘTAJ! NIE MUSISZ WSZYSTKIEGO ROBIĆ SAMA, DELEGUJ

Postanowiłam zaangażować się w zdejmowanie z kobiet nadmiaru obowiązków i spraw, które uniemożliwiają im solidny start z zadawalającym łączeniem pracy zawodowej z macierzyństwem, zarówno tej etatowej, jak i z prowadzeniem własnego biznesu. Już od kilku lat Mamy oddają w moje ręce kwestie formalne i prawne, związane z powrotami do pracy i legalnym prowadzeniem swojej firmy.

KILKA SŁÓW O MNIE

Nazywam się Kinga Lalowicz, jestem prawnikiem, managerem, szczęśliwą żoną i mamą dwójki dzieci. Od kilku lat pomagam kobietom poznać ich prawa i skorzystać z nich w taki sposób, aby być zadowolonym pracownikiem i Mamą. Przedsiębiorczym kobietom pomagam odnaleźć się w meandrach formalności prawnych prowadzenia ich biznesów.

LUBIĘ POMAGAĆ, DLATEGO ZOSTAŁAM PRAWNIKIEM!

To z pewnością było dla mnie motywacją do otwarcia zarówno fundacji, jak i własnej kancelarii. Dlatego pragnę udzielać wsparcia innym kobietom i przekazywać im moją wiedzę, ale po kolei. W 2016 roku powołałam fundację Prawo dla mam, w której pomagam pro bono kobietom oczekującym potomstwa oraz matkom poprzez konsultacje indywidualne, szkolenia i warsztaty. Wszystko zaczęło się od tego, iż prowadząc blog parentingowy poruszałam na nim tematykę prawniczą, a za nią poszły pytania i prośby o pomoc. Jednocześnie jeden klub mam, do którego należałam, poprosił mnie i mec. Justynę Dębską-Szuszkiewicz, abyśmy poprowadziły pierwsze pranicze warsztaty dla mam w Krakowie (na ich bazie dzisiaj możesz uczestniczyć w kursie on-line “Mama wraca do pracy”). Jak się domyślasz zrobiłyśmy te warsztaty, a później kolejne i kolejne…

Dzisiaj w fundacji organizujemy nie tylko warsztaty dla mam (stacjonarne i on-line), ale także uruchomiliśmy poradnię prawną i strefę rozwoju. Dzięki dotacji z UE powstała ostatnio także pierwsza e-learningowa platforma prawnicza dla mam! Moja zawodowa droga z kolei doprowadziła mnie do dezycji o poprowadzeniu własnej kancelarii prawnej w Krakowie, którą uruchomiłam w 2018 roku.

WYPRACUJ RÓWNOWAGĘ ŻYCIOWĄ

Wierzę, że z małym dzieckiem, jednym czy kilkoma, można wieść bardzo ciekawe życie. Oczywiście czasami, tak jak u mnie, droga do własnej kariery zawodowej jest długa i wyboista, ale efekty słuchania samej siebie zadawalająca. Wierzę, że można być szczęśliwą mamą i jednocześnie dobrym pracownikiem, czy szefową prowadząc skutecznie własny biznes. To właśnie chciałabym przekazać wszystkim kobietom zwłaszcza w dobie pandemii!

EPIDEMIA I CO DALEJ?

Ja również zostałam zmuszona do zastania w domu, moje dzieci uczą się zdalnie ze mną, a mój biznes musiał ulec przekształceniu. Kancelarię zamknęłam do odwołania i zaczęłam działać w 100% w sieci. Udzielam wsparcia prawnego on-line, uruchomiłam kurs on-line oraz sklep ze wzorami umów. W efekcie nie odnotowałam problemów z utrzymaniem firmy!

Jestem dumna z tego, że mam w sobie moc i wypracowane kompetencje do dostrajania się do zastanej rzeczywistości. Ale bez wątpienia nie miałabym ich na początku mojej drogi!

Puenta psychologa Anny Preis

Z roku na rok kobiety coraz później decydują się na macierzyństwo. Statystyczna Polka ma 29,5 roku w momencie przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka. I wiek ten z każdą kolejną dekadą wzrasta. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Obecnie kobiety na początku swojej dorosłości stawiają na swoje wykształcenie, rozwój oraz karierę zawodową i tym samym macierzyństwo spada na drugi plan. W momencie osiągnięcia wyższego stanowiska w pracy i pewnej stabilizacji finansowej oraz życiowej przychodzi czas na powiększenie rodziny. Tak było w przypadku Kingi, która decyzję o zostaniu mamą odkładała na później przez wiele lat. W końcu jednak ją podjęła i dziś jest szczęśliwą mamą dwójki dzieci. Wiele dojrzałych kobiet w momencie podjęcia świadomej decyzji o macierzyństwie ma już przygotowany swój „plan powrotny” do pracy. Ale jak się okazuje narodziny dziecka często weryfikują te plany. Przekonała się o tym Kinga, która chciała jak najszybciej wrócić do pracy, jednak problemy zdrowotne jej i jej córki skutecznie jej to uniemożliwiły. Później pojawiło się kolejne dziecko i kolejne obowiązki. Na szczęście Kinga znalazła dla siebie własne rozwiązanie jak pogodzić macierzyństwo oraz pracę i dziś jest właścicielką kancelarii prawniczej i fundacji. Jej historia pokazuje, że te dwie role – bycie mamą i pracownikiem/właścicielką biznesu – wcale się nie wykluczają i można je jak najbardziej skutecznie łączyć, potrzeba jedynie trochę kreatywności, elastyczności, umiejętności delegowania zadań, a przede wszystkim wewnętrznego przekonania, że kobieta nie musi być we wszystkich tych rolach idealna.

Zainspirowała Cię ta historia? Może przeżyłaś coś podobnego i chciałabyś się tym podzielić? Napisz o tym w komentarzu. Pamiętaj, że od 1 września będziesz mogła zagłosować na tę historię! Wśród głosujących rozlosujemy cenne nagrody.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Menu