fbpx

Kiedy i jak można ograniczyć drugiemu rodzicowi kontakty z dzieckiem?

Ostatnio ze swoim problemem zwróciła się do mnie Sylwia. Sylwia rozwiodła się 2 lata temu, samodzielnie wychowuje 3-letniego Kacperka. Jej były małżonek obecnie jest w innym związku, a jak Sylwia sama pisze, nowa dziewczyna jej byłego męża nie jest osobą, pod której opieką chciałaby pozostawić dziecko. Ponadto były mąż Sylwii, jak dotąd, spotykał się z synkiem bardzo rzadko, wyłącznie w jej domu, obecnie chce jednak zacząć go zabierać do siebie, a Sylwia nie chce się na to zgodzić. Jakie kroki jej przysługują, czy uzasadniony jest pomysł Sylwii ograniczania władzy rodzicielskiej?

W tej sprawie istnieje kilka niedopowiedzianych kwestii, które musimy sobie wyjaśnić!

Kwestia władzy rodzicielskiej jest odrębnym zagadnieniem, niż kwestia kontaktów rodziców z dzieckiem, choć oczywiście pozostają one ze sobą w uchwytnym związku.

WŁADZA RODZICIELSKA :

Władza rodzicielska, jak dotąd, w przypadku Sylwii i jej byłego męża, przysługuje im na równi oraz w pełni. Odnosi się ona, między innymi, do decydowania o majątku dziecka, współdecydowania o kierunku kształcenia, o sposobach leczenia, o organizacji wyjazdów zagranicznych, wyjazdów wakacyjnych, ale przede wszystkim władza rodzicielska to odpowiedzialność za kierunek wychowywania dziecka!

DOBRO DZIECKA W POSTĘPOWANIU SĄDOWYM :

Jeśli Sylwia uważa, że niewielka liczba kontaktów ze strony męża z ich małym synkiem uzasadnia ograniczenie władzy rodzicielskiej, to może wystąpić z wnioskiem o takie ograniczenie, ale musi pamiętać, że Sąd w takich sprawach przede wszystkim kieruje się dobrem dziecka, stąd też konieczność dobrego uzasadnienia takiego wniosku. W szczególności Sylwia może wykazywać, iż mimo pełni władzy rodzicielskiej, która dotąd przysługiwała jej byłemu mężowi, nie uczestniczył on w wychowywaniu Kacperka, sporadycznie go odwiedzał.

Jednakże ograniczenie władzy rodzicielskiej nie wpływa na kontakty rodzica z dzieckiem!

Oczywiście kontakty, czyli fizyczna styczność rodzica z dzieckiem pozostaje w związku z wykonywaniem władzy rodzicielskiej, ale nawet rodzic, któremu została odebrana władza rodzicielska, ma prawo i obowiązek kontaktów z dzieckiem!

W takiej sytuacji, w jakiej jest Sylwia, najdogodniejszym zatem rozwiązaniem byłoby, biorąc pod uwagę wiek Kacperka, a także podnoszone przez nią wątpliwości dotyczące nowej wybranki byłego męża, dogadanie się z nim i ustalenie sposobu kontaktu z chłopcem. Może się tak zdarzyć jednak, że próby kompromisu spalą na panewce!

Co wtedy robić?

Przede wszystkim Sylwia może wystąpić do sądu rejonowego, właściwego ze względu na miejsce zamieszaknia dziecka, z wnioskiem o ograniczenie kontaktów z Kacperkiem, wskazując sposób utrzymywania kontaktów między synem a jej byłym mężem, na przykład poprzez nakaz spotykania się z dzieckiem jedynie w jej obecności bądź też zakaz zabierania dziecka poza miejsce jego stałego pobytu.

Sąd, jak we wszystkich sprawach, w których rozpatruje sprawy z zakresu stosunków rodziców z dziećmi, przede wszystkim bierze pod uwagę dobro dzieci.

Wniosek taki musi być zatem należycie umotywowany, Sylwia powinna przede wszystkim udowodnić, dlaczego zabieranie małego Kacperka do domu jej byłego męża może być niekorzystnym rozwiązaniem dla chłopca.

W tym celu może wnioskować o przesłuchanie w charakterze świadka nowej dziewczyny byłego męża, jeśli jej sposób prowadzenia się bądź zachowania, może przekonać Sąd, iż zabieranie Kacperka do ich domu, zdemoralizuje go.

Pamiętajcie jednak!

Kwestia kontaktów z dziećmi, a kwestia władzy rodzicielskiej, to dwa odrębne zagadnienia prawne, choć jak to w życiu, splatają się ze sobą.

Nawet jednak ograniczenie władzy rodzicielskiej nie pociąga za sobą automatycznego ograniczenia kontaktów rodzica z dzieckiem!

Dlatego tę kwestię należy potraktować bądź indywidualnie, bądź też jednocześnie złożyć wniosek o ograniczenie władzy rodzicielskiej oraz ograniczenie kontaktów rodzica z dzieckiem!

Prowadzimy Fanpage, na którym dzielimy się z Tobą naszą wiedzą i doświadczeniem oraz na bieżąco śledzimy i informujemy o zmieniającej się rzeczywistości prawnej.

Jesteśmy założycielkami kobiecej grupy, w której wspólnie rozwiązujemy codzienne wyzwania prawne, dzielimy się wiedzą i doświadczeniem. Wspieramy się!

Menu